, emerytury za medla olimpijski 

emerytury za medla olimpijski

BR@ve*sol!deRS

Temat: Porażki Olimpijskie
Medal jest ? Jest! A że na takiej olimpiadzie...coż w Berlinie w 1934 też była olimpiada...
Nie bronię ani tej ani tamtej olimpiady, bo jak dla mnie to te zawody niczym się nie różnią od innych! Reklama , kasa i o to wszystkim chodzi...za medal olimpijski jest kasa od PKOL-u nie wiem nawet ile...ale też o ile się orientuję to i jeszcze emerytura sportowa.Wcale sie nie dziwię sportowcom że chcą zarabiać...taki sposób wybrali tak jak ja wybrałem swój...tylko po co ten cyrk z duchem olimpijskim, wartościami wymyślonymi tylko po to by dobrze wypadać wizerunkowo...
Oglądałem walkę o medal p.Tomka kulomiota...szacunek i wielkie brawa!!!
Źródło: forum.antyfani.pl/index.php?showtopic=3184



Temat: Porażki Olimpijskie
Jesli myslisz tramwajarzu, ze sportu typu pchniecie kula czy szermierka u nas mozna zarobic na godne zycie to troche sie mylisz. Te premie za medale to jakies grosze a za emerytury olimpijskie to mozna jedynie dziadowac oszczedzajac kazdy grosz. Malo przypadkow medalistow bokserskich co na starosc musza dorabiac jako portierzy by jako tako wiazac koniec z koncem.

Najlepszy przyklad - Agata Wrobel. O tym jak moze skonczyc polska Olimpijka [medalistka] chyba kazdy slyszal.

Bez pasji ani rusz. A kasa [u nas przynajmniej] to trzeciorzedna sprawa.
Źródło: forum.antyfani.pl/index.php?showtopic=3184


Temat: Vancouver 2010

Gratulacje dla Adasia! 2 srebrne medale to naprawdę wielki wyczyn!

Czyli w sumie wszystkich sreber olimpijskich ma 3.
Pięknie bo jeszcze niedawno odzywały się w Polszcze bardzo poważne głosy, aby już odszedł na emeryturę. Teraz już może. Jeśli zechce
Źródło: di.pl/index.php?showtopic=44643


Temat: Ateny 2004
Prócz tego co napisałam już wyżej znalazłam jeszcze taką informacje:

Polski sportowiec, który zdobędzie w Atenach złoty medal, otrzyma od PKOl nagrodę w wysokości 120 tys. zł (około 33 tys. dol.) oraz samochód osobowy fiat. Jedną z najwyższych premii za mistrzostwo olimpijskie wypłacą swoim zawodnikom Gruzini - aż 210 tys. dolarów.
(...) Zdobywcy medali w Atenach mogą również liczyć na olimpijską emeryturę. Każdy z nich po ukończeniu 35 lat będzie otrzymywał ze skarbu państwa wypłatę w wysokości średniej krajowej płacy - obecnie wynosi ona 2389 zł.
(...)Co ciekawe, premie przygotowane przez PKOl są wyższe od tych, które otrzymają sportowcy Stanów Zjednoczonych. Amerykanie za złoty medal olimpijski dostaną bowiem tylko 25 tys. dol.(...)
Najwięcej za złoty medal zapłacą gospodarze igrzysk - Grecy aż 232 tys. dol. (190 tys. euro). Srebrny medal wyceniono na 132 tys. euro, a brązowy na 73 tys. euro.
I pomyśleć, że w starożytności zwycięzcy igrzysk otrzymywali tylko wieniec z liści laurowych...

a więc Fiat, tylko niewiadomo jaki...
Źródło: piaskownica.pl/viewtopic.php?t=2747


Temat: Skandal - Agata Wróbel segreguje śmieci w Anglii
Polscy sportowcy uciekaja za granice bo w Polsce nie moga znalezc pracy. Czesto jest tak ze poswiecaja sie calkowicie robieniu kariery i nie starcza im czasu na kształcenie się. Zeby osiagac sukcesy na swiatowym poziomie trzeba wielu wyrzeczeń. Najbardziej na tym cierpi nauka. A Wróbel nie dorobiła sie kokosow na uprawianiu sportu. Zdobyla wprawdzie dwa medale olimpijskie, medale mistrzostw swiata i Europy ale nie byla w stanie odłozyc pieniedzy na sportową emeryture. Bo podnoszenie cięzarow nie jest tak dochodową dyscypliną jak np: piłka nozna czy koszykowka. Agacie Wróbel przysluguje emerytura sportowa za zdobycie medalu olimpijskiego ale dopiero po ukonczeniu 35 lat.
Źródło: aydam.org/xforum/viewtopic.php?t=2909


Temat: Mamy 2 medale :-)
Medal dobra rzecz i wielkie brawa dla Justyny Kowalczyk za jego zdobycie. Pamiętajmy, że obok chwały i zaszczytu zdobycia go, sa też inne wymierne korzyści, jak choćby nagrody Polskiego Komitetu Olimpijskiego (nie pamiętam, ale kilkadziesiąt tysięcy złotych) czy prawo do emerytury po 35 roku życia. Dobrze byłoby gdyby ten jednostkowy, niewątpliwy sukces nie przysłonił prawdziwej mizerii polskich sportów zimowych.
Źródło: forumgniezno.pl/viewtopic.php?t=5179


Temat: Bettini: "po Lombardii 2008 kończę"
Giro di Lombardia w roku 2008 będzie ostatnim wyścigiem w karierze Paolo Bettiniego, który w niedzielę w Stuttgarcie obronił swój tytuł mistrza świata, wywalczony rok temu w Salzburgu.

33-letni Włoch z zespołu Quick Step, zamierza jednak wcześniej zdobyć złoty medal na Olimpiadzie w Pekinie’2008 i tym samym powtórzyć triumf na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach’2004, oraz spróbować powalczyć o kolejny medal z najcenniejszego kruszcu na MŚ w Varese: -To jest pewne, po raz ostatni siądę na siodełku w trakcie Lombardii’2008. Należy zejść ze sceny w najodpowiedniejszym momencie. Wspaniale byłoby, gdybym pożegnał się sukcesem.

„Świerszczowi” kierownictwo belgijskiej ekipy proponowało za przedłużenie kontraktu do końca sezonu 2009 dwa miliony euro, ale Bettini postanowił po dwunastu latach w zawodowym peletonie pójść na sportową emeryturę.

Przyszłoroczne Giro di Lombardia, które padło już łupem Bettiniego dwukrotnie (2005 i 2006), odbędzie się 20 października.
Źródło: forums.rowery.org/viewtopic.php?t=6582


Temat: Czy ktoś poza Mlecem interesuje się sportem ?:D
Zgłoście do MKOL-u powtarzanie "pffff" przy każdej okazji jako nową dyscypline olimpijską, dwa pierwsze miejsca macie jak w banku i przy okazji za medal olimpijski zagwarantowana emeryture na starość
Źródło: czatersi.fora.pl/a/a,43.html


Temat: Cień na karierze Agassiego: Grałem na speedzie
BYŁY TENISISTA PRZYZNAŁ SIĘ DO STOSOWANIA METAMFETAMINY
Trzy lata po przejściu na sportową emeryturę Andre Agassi przyznał się do stosowania narkotyków. W najnowszej autobiografii ośmiokrotny zwycięzca Wielkiego Szlema ujawnił, że podczas kariery "dopingował się" metamfetaminą.

Amerykanin twierdzi, że wcześniej nie przyznał się do stosowania narkotyków, bo obawiał się zawieszenia. O swojej tajemnicy napisał w autobiografii "Open", która wkrótce pojawi się na półkach księgarń.

Okłamał władze ATP

Agassi metamfetaminę, silny środek odurzający, stosował w 1997 roku. Potwierdziły to badania antydopingowe. - Wtedy mi się upiekło, bo wytłumaczyłem się, że wypiłem gazowany napój podany mi przez inną osobę - opowiada.

Urodzony w Las Vegas tenisista wówczas napisał nawet do władz światowego tenisa list, w których zapewniał o swojej niewinności. "Moje nazwisko, moja kariera, wszystko jest teraz na szali. Wszystko, co osiągnąłem własną pracą może zostać wkrótce zaprzepaszczone - przekonywał.

Władze ATP się ugięły. Tenisista mógł kontynuować karierę.

Power od asystenta

Nakłaniać tenisistę do narkotyku miał jego ówczesny asystent. "Slim wyrzucił sporo pigułek na stół. Wziął trochę. Ja zrobiłem podobnie" - opisuje w swojej książce, jak zaczęła się jego "przygoda" z narkotykami. - Weź. Poczujesz się jak superman. Będziesz w ekstazie – miał zachęcać go tajemniczy "Slim".

- Teraz tego żałuję. Wstyd mi - przyznaje Agassi. - Wtedy jednak czułem przypływ energii. Czułem się silny - opowiada Amerykanin, który karierę zakończył w 2006 roku.

Szkodzi układowi nerwowemu

Metamfetamina, zwana "speedem", występuje w postaci kryształków i jest sinym środkiem odurzającym. Może być palona, wciągana nosem, połykana czy też wstrzykiwana. Jest narkotykiem silnie pobudzającym. Naukowcy dowiedli, że środek uszkadza komórki nerwowe.

Andre Agassi jest jednym z sześciu mężczyzn, którzy wygrali wszystkie wielkoszlemowe turnieje w karierze. Zdobył też złoty medal olimpijski w Atlancie w 1996 roku. W sumie wygrał 60 turniejów.

żródło: www.tvn24.pl
Źródło: reso2007.fora.pl/a/a,311.html


Temat: Co się dzieje z Agatą Wróbel
Agata Wróbel pracuje w Anglii przy segregowaniu śmieci - napisał wtorkowy "Super Express". - Zagubiła się dziewczyna. Wierzę, że życie da jej w kość i jeszcze wróci do ciężarów - mówi Edward Tomaszek, pierwszy trener sztangistki z Jeleśni.



Agata twierdzi, że straciła już motywację, by nadal trenować

W Peterborough, niewielkim mieście w północnej Anglii, jest jedną z wielu Polek zatrudnionych w fabryce zajmującej się segregacją odpadów. "Jaka to smutna historia! Medale igrzysk, sukcesy, sława. A teraz? Została na lodzie, bez środków do życia" - cytuje gazeta słowa Klaudiusza Wesołka, kierownika zmiany w fabryce. Tomaszka denerwuje takie stawianie sprawy. - Przecież Agata nie dźwigała i nie startowała w zawodach przez wiele lat za darmo! Jej problem polegał na tym, że nie myślała o przyszłości. Nie inwestowała w siebie albo na przykład w zakup mieszkania i takie są tego konsekwencje - mówi "Gazecie".

Mistrzyni świata i medalistka olimpijska z Sydney i Aten, wychowanka Górala Żywiec, ogłosiła w grudniu, że kończy karierę sportową. Jako przyczyny podała - za pośrednictwem trenera kadry Ryszarda Soćki - poważne i przedłużające się kontuzje, brak motywacji. Od tamtej pory unika rozmów z mediami, a także z trenerem.

25-letnia zawodniczka utrzymywała się ze stypendium olimpijskiego. Premię za brązowy medal olimpijski z Aten wydała na samochód. Prawo do tzw. emerytury olimpijskiej, przysługującej medalistom igrzysk, uzyska dopiero za dziesięć lat. - Do Anglii wyjechała 2 stycznia. Potem wróciła, ale na krótko. Od jej koleżanek wiem, że tydzień czy dziesięć dni była w Siedlcach. Potem znowu wyjechała, chyba na Wyspy - mówi Tomaszek, który też nie ma z Agatą żadnego kontaktu.

Trener Soćko wierzy, że Wróbel jeszcze wróci do dźwigania. - Agata chciała spróbować życia poza sportem. Być może jej nie wyszło, ale nie mogę potwierdzić informacji o jej pracy. Zawsze będzie dla niej miejsce w kadrze, zawsze może wrócić, jeszcze może osiągać sukcesy. Z medalem olimpijskim włącznie. To bardzo wrażliwa dziewczyna i musi sobie sama wszystko poukładać - mówi Soćko.

źródło: gazeta.pl
Źródło: cafemirenium.kylos.pl/viewtopic.php?t=442