, włoskie marynarki skórzane 

włoskie marynarki skórzane

BR@ve*sol!deRS

Temat: trendy, style, moda z babskich gazet vs nasze polskie ulice
siedze sobie w Londynie i juz rzygam pseudo moda-wszyscy nosza legginsy ktore co tu kryc nei wszystkim i nie do wszystkiego pasuja
hitem sa czarne legginsy i dlugie buty w roznym stylu
po spacerze na slynnym portobello i notting hill mam ciagle przed oczami roz,fiolet i duzo skory..
buty-glownie trampki i vansy wklejone wyzej do tego skorzane botki za kostke itp. z wloskich domow mody mozna wywnioskowac ze znowu wraca styl jezdziecki po ciuchach diora i versacego az mi sie ryjek cieszy gdy wiedze butki a la oficerki i spodenki a la bryczesy i do tego tweedowa marynarka i kaszkiet
makijaz-mocny wyrazny w zywych kolorach ,kolczyki jak najmniej widoczne-manicure tylko francuski zadnych wzorkow kwiatkow i innych bzdetow-krociutkie zadne dlugie..
za tydzien porownam z Niemcami a za dwa ...
Źródło: voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=7434



Temat: Dramatis Personae
" />Imię i nazwisko: Cristobal de Torquemada
Obecny alias: Christof Torque
Urodzony: 15 sierpnia 1969 roku w niedużej wsi pod Saragossą, w Hiszpanii
Rodzice: Domingo de Torquemada i Manuella Martonidez
Obywatelstwa: hiszpańskie, portugalskie, francuskie, włoskie, niemieckie, brytyjskie, polskie
Zawód: wolny strzelec - usługi przewozowe przedmiotów i osób

Cristobal nie miał szans być zwyczajnym człowiekiem. Nie będąc potomkiem w prostej (męskiej) linii słynnego Wielkiego Inkwizytora Tomasa de Torquemady. Oficjalnie ród de Torquemada skończył się na wnuczce Tomasa. Prawda jest jednak taka, że miał on także wnuka, Emilia. On, a później wszyscy męscy potomkowie rodu, byli od dziecka szkoleni na Łowców. Na tę intencję ukrywali się pod przybranymi nazwiskami, wiedząc, że informacja o potomkach de Torquemady nie powinna dotrzeć do nieodpowiednich uszu.
Tak więc od najmłodszych lat Cristobal spędzał całe dnie, a później i noce, na treningach z ojcem. Nie uczęszczał do szkół, naukę pobierał w domu. Przez cały ten czas jego jedyną przyjaciółką, jedyną osobą, do której mógł się zwrócić, była jego siostra - Róża. Do czasu. Podczas jego pierwszej samodzielnej akcji, wskutek tragicznego błędu, Róża została śmiertelnie ranna. Młody Łowca nie mógł wybaczyć sobie jej śmierci, szukał więc ukojenia w modlitwie - od małego był głęboko wierzącym katolikiem, ojciec wpajał mu też, że najlepszą i często jedyną bronią Łowcy jest jego wiara. Tak więc Cris udał się nocą do katedry by prosić Boga nie o przebaczenie, ale o pokutę. Tam doznał objawienia, w którym Chrystus nakazał mu kontynuować dzieło jego przodków, ale na nieco innych zasadach - dał mu szczególny kodeks, którego młody de Torquemada przysiągł przestrzegać. To właśnie wtedy tak naprawdę zaczęła się jego droga.

Obecnie Cristobal jest już doświadczonym Łowcą, z wyrobionym charakterem i skutecznymi sposobami. Nieraz może się wydawać cyniczny, jednak faktycznie jest nadal osobą bardzo wrażliwą, mimo bardzo barwnego, nawet jak na jego profesję, życiorysu. Za dnia jest wolnym strzelcem - transporterem na umowę. To daje mu nie tylko chleb, ale też mobilność, okazję do rozpoznania terenu i znajomości.

Cris trzyma się bardzo dobrze i wygląda na sporo młodszego niż jest. Przystojna, gładko ogolona twarz, której nie szpeci nawet spora blizna biegnąca od skroni przez policzek aż do podbródka, ciało atlety, sprężysty, energiczny krok, bystre spojrzenie. Wyróżniają go dwa szczegóły: śnieżnobiałe, jakby całkiem pozbawione pigmentu włosy, falujące i długie do ramion, oraz tęczówki oczu tak jasne, że niemal przezroczyste, przywodzące na myśl czyste diamenty.
Ubiera się elegancko, ale praktycznie: szare spodnie od garnituru, granatowa koszula, szara kamizelka, czarny krawat, czasem szara, sportowa marynarka albo płaszcz, półbuty robione na zamówienie. Nie nosi broni.
Inna sprawa, gdy wybiera się na nocną akcję. Wtedy przywdziewa ubiór swoich przodków: bury skórzany płaszcz, czarne płócienne spodnie, wysokie skórzane buty i wysoki kapelusz z rondem i paskiem, charakterystyczny dla Inkwizycji. Wkłada też białą maskę balistyczną, z zewnątrz powleczoną dodatkową warstwą wzmacniającą, a od wewnątrz wyściełaną kevlarem. Dawniej używał ceramicznej, ale doszedł do wniosku, że poza symboliką, powinna też mieć jakieś walory obronne. Maska ma postać starego jak teatr symbolu tragedii. Na prawym policzku ma wymalowany czarny krzyż maltański, na lewym - czerwoną łzę.

Nieodłączny od Crisa jest jego wspólnik i przyjaciel, a zarazem genialny konstruktor i wprawny rusznikarz - poznany we Włoszech Bartolomeo Rasacci. Cierpi na manię prześladowczą, więc nie będzie się pojawiał osobiście, kontaktują się głównie drogą cyfrową i przez pośredników.
Źródło: pamcia.tenet.pro24.pl/www/forum/viewtopic.php?t=1473


Temat: [Wrocław] Newsy 2008
Wrocławska firma, która z roku na rok zdobywa coraz większe uznanie na świecie:


Prawdziwy garnitur posiada własną duszę

- Najczęściej czujemy skrzydła u ramion, gdy widzimy dobrze skrojoną marynarkę- te słowa napisane przez Stanisława Jerzego Leca niezwykle trafnie określają filozofię firmy Twins. W świecie ekskluzywnej odzieży męskiej marka Twins jest niedoścignionym wzorem. Żadna polska firma nie może pochwalić się tak dobrze skrojonymi garniturami. Najlepsze tkaniny, wyszukany design, dbałość o szczegóły, dodatki z najlepszych firm, wreszcie technologia w połączeniu z ludzką precyzją tworzą markę, która określa prawdziwą elegancję.

Firma powstała w 1989 roku a jej pierwszym produktem była odzież sportowa, która osiągnęła wielki, międzynarodowy sukces. - Na zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Albertville w 1992 roku i Lillehammer w 1994 roku ubieraliśmy reprezentację Norwegii i cały Komitet Olimpijski tego kraju, łącznie z Królem Norwegi - opowiada Bogdan Zieniewicz, prezes zarządu Twins Company LTD.

W latach kolejnych we współpracy z niemiecką firmą Brax spółka zaczęła produkować spodnie a później z firmą Regent szyć marynarki i garnitury.

W roku 2000 Twins zaczął tworzyć ekskluzywną odzież męską pod własną marką.

Wyróżnikiem produktów Twins od konkurencyjnych są przede wszystkim stosowane materiały. Należą do nich tkaniny z najlepszych angielskich i włoskich tkalni takich jak: Loro Piana, Ermenegildo Zegna, Holland & Sherry czy Carlo Barbera. Połączenia wełny, bawełny, lnu, jedwabiu lub kaszmiru dają niesamowity efekt finalny. Dodatki w postaci guzików wytwarzane są z rogu bawolego lub macicy perłowej. Wnętrze marynarki wyszywa się specjalnym wkładem formującym z płótna lnianego z dodatkiem włosia końskiego oraz wielbłądziego.

Sam materiał to jednak nie wszystko. Twins korzysta z usług dwóch uznanych w świecie projektantów. Nick Hart, znany designer gwiazd takich jak Robbi Williams, Mick Jagger czy David Bowie, tworzy specjalną kolekcję Twins & Co Bespok. Powstała ona specjalnie dla młodych managerów, prezesów firm i ludzi biznesu, dla których garnitur to strój służbowy. Ta linia garniturów idealnie dopasowuje się do sylwetki, co daje niesamowitą swobodę ruchów i wygodę na co dzień. Drugi z projektantów to pochodzący z Mediolanu Antonio Passarella, który wcześniej tworzył dla takich marek jak: Brioni czy D`Avenza. Włoch od kilku już sezonów dba o klasyczne kolekcje Twins TAILORING DELL'ARTE.

Tym co najbardziej wyróżnia firmę jest jednak ręczne szycie w połączeniu z technologią maszynową.

- Łączenie ręki mistrza i najnowszej technologii to jak mieszanie wody z ogniem, ale tylko w takim zestawieniu możemy oddać do rąk naszych klientów garnitur, który w pełni zadowoli najbardziej wybredne gusta. Szycie na miarę to nierzadko zapomniana praktyka gdyż obecnie firmy stawiają bardziej na ilość niż jakość. Dla nas natomiast każdy klient jest wyjątkowy i niepowtarzalny - podobnie jak garnitury, które dla nich szyjemy - mówi Bogdan Zieniewicz

Technologia szycia o nazwie Handtailored opiera się właśnie na takim połączeniu. Obecnie w Europie w ten sposób pracuje już tylko kilka studiów krawieckich.

W salonach Twins Handtailored w Warszawie i Wrocławiu klienci znajdą ekskluzywną odzież męską, począwszy od garniturów, spodni, marynarek i płaszczy poprzez koszule włoskich firm Luigi Borelli i Barba, Xacus, E. Maffeis, Bagutta, włoskie ręcznie tkane jedwabne krawaty firm Franco Bassi, Tino Kosma, Duchamp, aż po wszelkie dodatki w postaci spinek do mankietów. W sklepach klienci mogą ponadto nabyć buty skórzane angielskich firm Crockett & Jones oraz Trickers. Klient znajdzie tam również torby podróżne i teczki, a także bieliznę, dzianinę i swetry takich firm jak: Aquascuttum, Ballantyne, John Smedley i Fred Perry. Wszystkie dodatki pochodzą od najlepszych firm, dla których jakość jest równie istotna jak dla Twins. - Tym co wyróżnia nas od innych firm na rynku i świadczy o ręcznym wykończeniu każdego szczegółu, jest rozpięty ostatni guzik w rękawie - dodaje prezes Zieniewicz. W przemysłowej produkcji maszyna zaszywa wszystkie dziurki, w naszych marynarkach można odpiąć każdy z osobna, a ostatni wolny guzik to nasz mały znak firmowy - kończy.

Paweł Wójcik

http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .2.0.1.htm
Źródło: forum.investmap.pl/viewtopic.php?t=1797