, wloty belgijskie 

wloty belgijskie

BR@ve*sol!deRS

Temat: : Bugatti 16.4 Veyron
Veyron wyglądem nawiązuje do przeszłości mocniej niż którykolwiek powojenny model francuskiej marki. Nadwozie malowane będzie na dwa kolory - jednym pokryte będą przednie błotniki i drzwi, drugim dach i tylna część auta. W założeniu ten drugi kolor miał być zawsze czarny, ale ostatni zaprezentowany model ma odwrotną kombinację kolorów więc pewnie wszystko będzie zależało od upodobań klienta. Aby cały zespół napędowy mógł działać, potrzebny był wydajny system chłodzenia, na szczęście projektanci ładnie i w miarę dyskretnie upakowali wszystkie wloty powietrza. Zastosowano też sprytną sztuczkę - tylne skrzydło unosi się po wyłączeniu silnika, tak aby jednostka mogła jak najszybciej ostygnąć. Uwagę przyciągają 20-calowe alufelgi z logo EB pośrodku. Auto jest na pewno krokiem w przyszłość, jeśli chodzi o rozwiązania techniczne. 8-litrowy silnik o mocy 1001 koni mechanicznych sprzęgnięty z 7-biegową automatyczną skrzynią biegów oferuje 1250 Nm już przy 2200 obr/min. Takie są oficjalne dane, wiadomo jednak że firma będzie oferować kupującym możliwość przeregulowania silnika w zakresie 900KM - 1300KM. Przyspieszeniem konkuruje z takimi autami jak belgijski Gillet Vertigo czy angielska Ultima GTR, do 100km/h rozpędza się w zaledwie w 2,5 sekundy. Po trzynastu sekundach, czyli tylu, ile wystarczy przeciętnemu autu na rozpędzenie się do trochę ponad 100 km/h, Veyron będzie już jechał 300 km/h. W połowie sierpnia zmierzono już oficjalnie prędkość maksymalną i wynosi ona 407 km/h. Aby poskromić taki potencjał ceramiczne hamulce z tytanowymi zaciskami razem z pomocą tylnego skrzydła zatrzymują auto z prędkości maksymalnej w zaledwie 10 sekund!
Źródło: tuningklub.wielun.biz/viewtopic.php?t=585



Temat: Jak założyć??????
tak tylko musisz je pomalowac bo od deszczu sie moga rozpasc ogolnie jedyna dziura powiniemn tam byc wlot ktory powinien np posiadac zamkniecie z siatak, taka rafka badz wlot belgijski
Źródło: igolebie.pl/forum/viewtopic.php?t=1094


Temat: wlot belgijski
gdzie moge kupić wlot belgijski hodzi mi o link na strone
Źródło: igolebie.pl/forum/viewtopic.php?t=423


Temat: wlot belgijski
http://allegro.pl/search....wlot+belgijski+
Źródło: igolebie.pl/forum/viewtopic.php?t=423


Temat: Jak zbudować wylot dla gołębi?
kolego ja mam pseudo wlot belgijski i sam sobie robilem to moje gg napisz to wysle ci zdjecia:) 8334464
Źródło: igolebie.pl/forum/viewtopic.php?t=140


Temat: Jak zbudować wylot dla gołębi?
Ja zrobiłem sobie sam 2 wloty i na razie nie narzekam może kiedyś zmienię na belgijskie:)
Źródło: igolebie.pl/forum/viewtopic.php?t=140


Temat: Jak zbudować wylot dla gołębi?
wlot belgijski to sam bym zrobił z 3 godz roboty z malowaniem :) proste jak budowa cepa :)
Źródło: igolebie.pl/forum/viewtopic.php?t=140


Temat: śmieszny wlot belgijski
Czy taki wlot jest praktyczny. Z tego co ja tu widzę to zrobiony jest zdrewna



Źródło: dobrylot.net/viewtopic.php?t=52


Temat: Bugatti 16.4 Veyron nie jest to super auto... to MEGA AUTO
Bugatti 16.4 Veyron

Veyron wyglądem nawiązuje do przeszłości mocniej niż którykolwiek powojenny model francuskiej marki. Nadwozie malowane będzie na dwa kolory - jednym pokryte będą przednie błotniki i drzwi, drugim dach i tylna część auta. W założeniu ten drugi kolor miał być zawsze czarny, ale ostatni zaprezentowany model ma odwrotną kombinację kolorów więc pewnie wszystko będzie zależało od upodobań klienta. Aby cały zespół napędowy mógł działać, potrzebny był wydajny system chłodzenia, na szczęście projektanci ładnie i w miarę dyskretnie upakowali wszystkie wloty powietrza. Zastosowano też sprytną sztuczkę - tylne skrzydło unosi się po wyłączeniu silnika, tak aby jednostka mogła jak najszybciej ostygnąć. Uwagę przyciągają 20-calowe alufelgi z logo EB pośrodku, wzorowane na te z modelu T35.

Trudno doszukiwać się jakichkolwiek nawiązań do przeszłości we wnętrzu, futurystycznie wyglądająca konsola środkowa i kubełkowate fotele wyglądają bardzo nowocześnie. Na desce rozdzielczej obok prędkościomierza i obrotomierza znajduje się też wskaźnik pokazujący moc, z jakiej się w danej chwili korzysta, znany już z Rolls Royce'a Phantoma.

Auto jest na pewno krokiem w przyszłość, jeśli chodzi o rozwiązania techniczne. 8-litrowy silnik o mocy 1001 koni mechanicznych sprzęgnięty z 7-biegową automatyczną skrzynią biegów oferuje 1250 Nm już przy 2200 obr/min. Takie są oficjalne dane, wiadomo jednak że firma będzie oferować kupującym możliwość przeregulowania silnika w zakresie 900KM - 1300KM. Przyspieszeniem konkuruje z takimi autami jak belgijski Gillet Vertigo czy angielska Ultima GTR, do 100km/h rozpędza się w zaledwie w 2,5 sekundy. Po trzynastu sekundach, czyli tylu, ile wystarczy przeciętnemu autu na rozpędzenie się do trochę ponad 100 km/h, Veyron będzie już jechał 300 km/h. W połowie sierpnia zmierzono już oficjalnie prędkość maksymalną i wynosi ona 407 km/h. Aby poskromić taki potencjał ceramiczne hamulce z tytanowymi zaciskami razem z pomocą tylnego skrzydła zatrzymują auto z prędkości maksymalnej w zaledwie 10 sekund!

Co prawda istniały już wcześniej auta, które pokonały barierę 400km/h, jak Dauer 962 czy SSC Aero ale nigdy nie uzyskały takiego medialnego szumu jak Veyron. Model ten będzie więcej niż kolejnym autem w ofercie koncernu Volkswagena, będzie pokazem jego możliwości technologicznych jak i finansowych. Cena auta na poziomie miliona euro nie odstrasza zainteresowanych, natomiast fabryka w Molsheim już pracuje i pierwsze auta opuszczą ją jeszcze w tym roku.

Reasumując: jest to auto z silnikiem V16 o pojemności 8 litrów QuadTurbo (4 turbo-sprężarki) o mocy nawet do 1300 KM, prędkości maksymalnej 407 km\h i przyspieszeniu 0-100km\h w czasie 2.5s.

Niestety pozostaje ono w sferze marzeń nawet tych bardzo zamożnych gdyż kosztuje bagatela 1.000.000 EURO.

http://www.wallpaper.net.au/wallpaper/automotive/Bugatti%20Veyron%202%20-%20800x600.jpg

INNE FOTKI

Piękne auto.

PS. Ciekaw jestem po co FULDA specjalnie zamówila Exelero do testowania opon powyżej 350 km\h, jak mogli swoje gumki założyć na to cudo.

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=134051


Temat: Lamborghini Countach LP400
Zaprezentowany w 1971 Countach LP5000 został wybrany na następcę Miury, jednak samochodu nie wprowadzono do sprzedaży ze względu na problemy techniczne. Najpoważniejszym z nich było przegrzewanie się silnika. Modyfikacja układu chłodzącego nic nie dała, dlatego też zrezygnowano 5-litr. silnika na rzecz mniejszego o pojemności 3,9-litra z Miury. Lecz silnik dalej miał problemy z przegrzewaniem się, więc powiększono istniejące wloty powietrza i dodano nowe za drzwiami. Powstały 2 prototypy. Pierwszy, czerwony trafił do kierowcy testowego Lamborghini. Natomiast drugi, zielony został zaprezentowany w 1973 w Genewie i jest uznawany za pierwszy produkcyjny egzemplarz tego modelu. Obecnie samochód znajduje się w Muzeum Lamborghini. Sprzedaż Countacha LP400 zaczęła się 11 IV 1974. W przeciwieństwie do LP5000, LP400 oparty jest na stalowej ramie przestrzennej, spawanej z rurek o średn. 4 cm. Nadwozie jest o 13 cm dłuższe i wykonano je w całości z aluminium, dzięki czemu auto waży zaledwie 1065 kg. Countach wyposażony był w unoszone światła, zamontowane za kloszami kierunkowskazów i świateł pozycyjnych. Z tyłu za komorą silnika znalazł się bagażnik o pojemnosci 240 l. Wnętrze było niezwykle proste, ale oczywiście wykonane w skórze. Silnik LP400 to dobrze znana 3,9-litrowa, gaźnikowa jednostka napędzająca praktycnie wszytskie Lamborghini od 1966. Wprowadzono w niej sporo zmian, dzięki czemu moc wynosiła 276 kW (375 KM). Aby uzyskąc odpowiednią trakcję zastosowano dyferencjał z ograniczonym poślizgiem. LP400 osiągał prędkośc max. 316 km/h co czyni z niego najszybszego seryjnego Countacha. Jednak prowadzenie pozostawiało wiele do życzenia za sprawą wąskich i wysokich opon.



Auto miało również inne wady: mało miejsca w kabinie, ciężko pracująca kierownica, skrzynia biegów, sprzęgło, hałas i nieprzyjemny zapach benzyny w kabinie, jednak takie mankamenty były czymś normalnym w superautach z tamtych czasów. Countach LP400 jest uważany za najlepszy sportowy samochód tamtych czasów, jednak nie wpłynęło na zmianę sytuacji finansowej firmy. W roku wprowadzenia samochodu do sprzedaży, Ferruccio Lamborghini sprzedał swoją fabrykę, a w 1978 firma ogłosiła bankructwo. Powstało tylko 150 sztuk tego auta, dzisiaj jest rarytasem dla kolekcjonerów. Godny szczególnej uwagi jest prawie w ogóle nieznany fakt wyprodukowania przez firmę na indywidualne zamówienie , jeszcze w 1999 (!!) roku limitowanej [ 2 sztuki ] wersji Countach Bart stworzonej specjalnie dla zamożnych fanów Lamborghini z Belgii oraz z Francji. Nazwa Countach Bart pochodzi od imienia belgijskiego stylisty [ z pochodzenia Polaka ],który wynegocjował z Lamborghini warunki sprzedaży dwóch ostatnich w historii egzemplarzy Countacha. Obecnie widok Lamborghini Countach Bart cieszy oczy mieszkańców Brukseli oraz Cannes.

Źródło:
Wikipedia
Źródło: forum.furious.pl/viewtopic.php?t=4191